Mapa Teneryfy

7 listopada

Zmęczeni nieco podróżą, ale podekscytowani egzotyczną wyprawą przybyliśmy do Tenerifa di Santa Cruz, gdzie zostaliśmy ciepło i bardzo kolorowo przywitani. Serdecznościom nie było końca. Czekał też już na nas przepyszny poczęstunek. Po krótkim odpoczynku mieliśmy okazję zwiedzenia szkoły i zapoznania się z informacjami o hiszpańskim systemie edukacyjnym.

8 listopada

Warto zwrócić uwagę na fakt, że na Teneryfie nie ma … linii kolejowych.
W dalsze trasy możemy udać się taksówką , tramwajem lub autobusem. Wsiadamy więc w autobus i jedziemy do sąsiadującej ze stolicą miejscowości La Laguna. Miasto zawdzięcza swoją nazwę lagunie, istniejącej tam do 1837 roku, kiedy została osuszona. Ze względu na liczne, przepiękne zabytki miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury. Następna w programie zwiedzanie jest stolica Teneryfy – Santa Cruz de Tenerife, to miasto liczące około 221 tys. mieszkańców. Miasto jest ważnym portem oraz ośrodkiem prężnego ruchu turystycznego, który wzrasta jeszcze w lutym, podczas dorocznego karnawału. Tam też mamy okazję odwiedzić sławne TEA czyli … nie, nie angielską herbatkę, tylko Tenerife Espacio de las Artes, centrum kultury łączące nowoczesność z historią.

Ludowy strój z Teneryfy

10 listopada

Niezapomniane wrażenia pozostawia piesza wędrówka szlakiem Cruz del Carmen do ścieżki Chinamada. Eksplozji kolorów, bogatej roślinności poprzecinanej siecią ścieżek nie odda żadne zdjęcie.

11 listopada

Wizyta w miejscowej siedzibie samorządu była dla wszystkich wielkim zaszczytem. Spotkanie z Radą ds. Edukacji i Kultury pokazało, że choć kraje nasze się różnią, edukacyjne problemy bywają podobne.

Występy dzieci hiszpańskichCała grupa podczas wycieczki na wulkan Teide

BIENVENIDOS A TENERIFA !

Kolejne spotkania „Comeniusowe” zawiodły nas na skraj północno-zachodnich wybrzeży Afryki, do wyspy – Teneryfa. Zwana również jest Wyspą Wiecznej Wiosny, a stanowi jedną z największych i zarazem najpiękniejszych z siedmiu zamieszkałych Wysp Kanaryjskich. Teneryfa, jak i inne Wyspy Kanaryjskie jest położona na Atlantyku za Wieżami Herkulesa, a więc za Cieśniną Gibraltarską, za którą, jak mówiła legenda, był koniec świata i przepaść. Legenda głosiła też, że Teneryfa jest pozostałością zaginionej Atlantydy. Jednak to tylko legenda.

Nie potwierdzone hipotezy datują pierwsze osadnictwo na XII wiek p.n.e. Badania archeologiczne wskazują, że ludzie pojawili się na Teneryfie około 200 roku p.n.e. Do 1402 roku, czyli do przybycia na wyspy Hiszpanów, była ona zamieszkana przez Guanczów (nazwa nadana przez Hiszpanów). Według przekazów mieli oni jasną cerę i włosy oraz niebieskie oczy.
W świetle ostatnich badań historycznych byli ludem pochodzenia berberyjskiego, a wcześniejsze hipotezy o pochodzeniu celtyckim lub, że byli potomkami Wikingów nie zostały potwierdzone. Teneryfa, choć geograficznie leży w północnej Afryce, jest integralną częścią Hiszpanii i Unii Europejskiej. Obowiązującą na wyspie walutą jest Euro, a językiem urzędowym – hiszpański. Z mieszkańcami można się także porozumiewać w językach angielskim i hiszpańskim, w tych językach są też niektóre tablice informacyjne. Teneryfa to kraina wulkanów, tropikalnego klimatu i słońca.

Delegacja z Polski

9 listopada

Odwiedzamy Teide National Park, z najsławniejszym w okolicy wulkanem Teide. Jest to najczęściej odwiedzany Park Narodowy na świecie. Na jego powodzenie oprócz niesamowitych widoków i piękna przyrody wpływa fakt, że został uznany za światowe dziedzictwo UNESCO.

Kolejna wycieczka – Los Christianos. Położone na słonecznym południowym wybrzeżu Teneryfy, stanowi typową miejscowość turystyczną. Zbudowano tę miejscowość na miejscu kamienistej pustyni, na której prawie nigdy nie pada. Nigdzie indziej na wyspie nie ma więcej słonecznych godzin rocznie niż tutaj. Jako miejscowość kąpieliskowa Los Christianos posiada przepiękne piaszczyste plaże oraz bardzo długą promenadę wzdłuż plaży.

Wystrój szkoły hiszpańskiej - tutaj część polska.Hiszpańska paella

Kolejna wycieczka. Tym razem celem podróży są: Icod, La Orotava, Puerto de la Cruz. La Orotava to bardzo urokliwe miasteczko po którym warto się nieco dłużej poszwędać. Wąskie uliczki i bujna roślinność, to jej wizytówka. Miasteczko jest słynne z tworzenia kolorowych dywanów na ulicach robionych przez mieszkańców, z okazji święta 15 sierpnia, z kolorowego piasku i lawy. Miasteczko Icod znane jest dla odmiany z istnienia ogrodu botanicznego, a w nim tysiącletniego drzewa – Drago Milenario. Puerto de la Cruz to świetne miejsce na spędzenie całego dnia. Znajdziemy tu wspaniałe baseny z naturalną morską wodą, bujną tropikalną roślinność, a także bogato wyposażone Muzeum Archeologiczne, którego zbiory przedstawiają historię Guanczów.

Podczas pobytu mieliśmy oczywiście okazję posmakowania kuchni kanaryjskiej. Dania kanaryjskie to tradycyjne potrawy hiszpańskiej wsi przywiezione przez imigrantów, wzbogacone o elementy kuchni karaibskiej, np. paprykę. Powszechnie używa się ziół i przypraw, zwłaszcza czosnku, kminku, kolendry, szafranu, oregano i tymianku. Inne ważne składniki to oliwa, ziemniaki i pomidory, banany, mango, papaje i awokado.

Tekst: Izabela Długosz
Zdjęcia: Dorota Rutecka – Pyka