VRATSA

SZKOŁA ECOLE PRIMAIRE

ST SOFRONII VRACHANSKI

22.10-27.10.18

Uczestnicy:

Marta Pałyska, Natalia Czakaj, Rafał Borowik

oraz Elżbieta Kustra, Katarzyna Pawlik

Miałyśmy okazję spędzić kilka dni w Bułgarii, gdzie ciężko pracowałyśmy, ale również zwiedzałyśmy ciekawe miejsca. Nasi uczniowie byli wyśmienitymi współtowarzyszami, którzy ochoczo podchodzili do wszystkich propozycji. Byliśmy więc uśmiechniętą i gotową na wszelkie wyzwania grupą Polaków:) Poniżej umieszczamy plan naszych działań, a szczegóły znajdziecie w prezentacji Marty, Rafała oraz Natalii. Znajdziecie również filmiki oraz zdjęcia, które przeniosą Was choć na chwilę do Bułgarii.

Elżbieta Kustra
Katarzyna Pawlik

W SZKOLE

  • WYSTĘPY UCZNIÓW

  • ZWIEDZANIE SZKOŁY

  • Z EKOLOGIĄ NA TY – SADZENIE DRZEWEK

  • ZAJĘCIA SPORTOWE

SPOTKANIA PROJEKTOWE

  • OMÓWIENIE ZREALIZOWANYCH ZADAŃ
    • prezentacja filmów

    • wysłuchanie tematycznej piosenki

    • wymiana pamiętników

    • podsumowanie zrealizowanych ankiet

  • USTALENIE DALSZYCH DZIAŁAŃ
    • nagranie tańca do piosenki

    • dalsza realizacja zadań

    • uzupełnianie pamiętników

POZNAJEMY BUŁGARIĘ

  • VRATSA (MIASTO I JEGO ZABYTKI, CENTRUM EDUKACYJNE)

  • JASKINIA LEDENIKA

  • VRACHANSKI BALKAN

  • ELEKTROWNIA ATOMOWA KOZLODUY

  • SOFIA (MIASTO I JEGO ZABYTKI, CENTRUM NAUKI MUSEIKO)

RELACJE UCZNIÓW Z WYJAZDU:

W ramach projektu Erasmus+ w dniach 22-27 października bieżącego roku wraz z panią Elżbiętą Kustrą, panią Katarzyną Pawlik oraz Rafałem Borowikiem i Martą Pałyską brałam udział w wymianie.

DZIEŃ PIERWSZY
Pierwszego dnia wylecieliśmy z lotniska w Pyrzowicach do lotniska Fryderyka Chopina w Warszawie, aby następnie stamtąd polecieć do lotniska Wrażebna znajdującego się w Soffi. Z lotniska odebrali nas rodzice Kaloyana i Hannah. Podróż do miejsca docelowego – Vratsy zajęła ok. 2 godzin, które spędziliśmy na podziwianiu Bułgarii. Podczas spotkań z rodzinami towarzyszyła nam radość. Osobiście mieszkałam u Hannah.

DZIEN DRUGI
Drugiego dnia zostaliśmy powitani w domu kultury prze burmistrza Vratsy oraz dyrekcję szkoły. Uczniowie przygotowali występy. Grupa dziewczyn zaprezentowała tradycyjny bułgarski taniec narodowy. Zatańczyli też taniec z świecami, który najbardziej mi się podobał, było to coś oryginalnego.
Oczywiście odbyło się też przedstawienie w języku bułgarskim i angielskim na temat zmian klimatu, które było bardzo ciekawe . Po wszystkich występach przeszliśmy do budynku szkoły, która obchodzi w tym roku 110 rocznicę istnienia. Mowa tu o szkole Ecole Primaire St Sofronii Vrachanski. Jest to szkoła do której uczęszczają dzieci w wieku od 7 do 10 lat. Tamtejsza szkoła niewiele rożni się od polskich szkół. W szkole odbyły się też zajęcia sportowe. Po obiedzie odbyły się zajęcia plastyczne, podczas których zostaliśmy podzieleni na 3 grupy: zieloną, niebieską oraz żółtą. Po zajęciach plastycznych przyszedł czas na zwiedzanie Vratsy, która okazała się pięknym miastem. Zobaczyliśmy między innymi pomnik Christo Botew.

DZIEŃ TRZECI
Dnia trzeciego odbyło sie zwiedzanie elektrowni atomowej w Kozłodoju. Na samym początku odbył się konkurs na temat pozyskiwania energii. Mieliśmy też okazję zobaczyć symulator nadzoru pracy reaktora oraz samochód służący do pomiarów meteorologicznych. Po zwiedzeniu elektrowni odbył się lunch nad najdłuższą rzeką w Europie -Dunajem.
Niestety rejs tą rzeką nie odbył się, ponieważ nie pozwalała na to pogoda. W mieszkaniu Hannah grałyśmy w gry planszowe i rozmawiałyśmy. Około godziny 19 odbyła się kolacja z udziałem bułgarskich rodzin.

DZIEŃ CZWARTY
Czwartego dnia odbyły się zajęcia na temat Vrachanskiego Balkanskiego Parku Narodowego, prezentacja o faunie i florze. Podczas prezentacji został poruszony temat sępów płowych, świstaków oraz jeży. Po zajęciach pojechaliśmy na punkt widokowy, aby stamtąd podziwiać piękno Bułgarii. Niestety strasznie wiało.
Następnie wybraliśmy się do jaskini Ledeńskiej, gdzie odbył się pokaz świetlny, który strasznie mi się podobał. Po zwiedzeniu jaskini przyszedł czas na lunch i chwilę odpoczynku. Następnie odbyły się zawody sportowe.

DZIEŃ PIĄTY
Piątego dnia pojechaliśmy do stolicy Bułgarii -Sofii. Tam zwiedzaliśmy Muzeiko, centrum naukowe dla dzieci i młodzieży. Było to ciekawe doświadczenie , ponieważ dużo dowiedzieliśmy się o kosmosie, roślinach oraz zwierzętach. O większości tych rzeczy nie miałam pojęcia. Było to opowiedziane w bardzo ciekawy sposób. Po Muzeiko pożegnaliśmy sie z naszymi bułgarskimi przyjaciółmi, ja niestety musiałam to zrobić rano, ponieważ Hannah nie mogła pojechać do Sofii.
Następnie zameldowaliśmy się w hotelu.  Na własną rękę zwiedzaliśmy Sofię, co okazało się dobrym pomysłem.  Zobaczyliśmy między innymi rzymskie ruiny, które odkryto podczas budowy metra. Widzieliśmy także meczet- Banya Bashi. Musieliśmy zdjąć buty, i założyć chusty na głowę.  Niestety nie mogliśmy zobaczyć synagogi, ponieważ była zamknięta. Wybraliśmy się także na spacer ulicamii Soffi.  Mieliśmy także okazję do przebywania w cerkwi podczas nabożeńswa. Zobaczyliśmy Teatr Narodowy oraz oryginalny szkielet  mamuta. Co ciekawe ten szkielet odkryły dzieci podczas zabaw na powietrzu w ramach zajęć w szkole. Szkielet aktualnie przebywa na terenie Uniwersytetu Sofijskim  im.św. Klemensa z Ochrydy.

DZIEŃ SZÓSTY
Szóstego dnia wylecieliśmy z lotniska w Sofii do Warszawy , aby następnie polecieć do Pyrzowic. Przygoda się skończyła, ale wspomnienia pozostaną..

Natalia Czakaj 7a

Spotkanie z Bułgarią
(Wraca, 21-27 października 2018 roku)

Dzień pierwszy
Zebraliśmy się na lotnisku około 10:10. W kierunku Warszawy wylecieliśmy o dwunastej. Był to mój pierwszy lot samolotem, więc odrobinę się stresowałam. Okazało się, że niepotrzebnie. Lot był przyjemny, a nawet zabawny (podobał mi się, szczególnie lądowanie). Na lotnisku im. Fryderyka Chopina spędziliśmy półtorej godziny. Około szesnastej byliśmy już w stolicy Bułgarii, Sofii. Następnie, po dwóch godzinach jazdy samochodem, trafiliśmy do swoich rodzin we Wracy. Mieszkałam u Sofii, która okazała się być bardzo sympatyczna.
To miasto leżące miasto w północno-zachodniej Bułgarii; stolica obwody Wracy, na północno-zachodnim przedgórzu Bałkanów (pasmo Wraczańska Płanina). Żyje tu około 71,3 tys. mieszkańców.

Dzień drugi
Rano obejrzeliśmy ciekawe występy uczniów w domu kultury. Pokazano nam m.in. tańce narodowe oraz przedstawienie o globalnym ociepleniu. Powitały nas także władze szkoły i miasta.
Później przetransportowaliśmy się do szkoły, gdzie poznaliśmy się innych uczestników projektu
z Hiszpanii i zwiedziliśmy budynek. Następnie wzięliśmy udział w zawodach sportowych, po których zjedliśmy obiad. Po posiłku pograliśmy chwilę w klasy, aby potem uczestniczyć w zajęciach artystycznych.
Po południu zwiedziliśmy Wracę. To piękne miasto, w którym uprawia się morwy i hoduje jedwabniki. Zobaczyliśmy wieżę obronną, muzeum etnograficzne oraz cerkiew św. Mikołaja. Po powrocie do szkoły, zasadziliśmy magnolię, tuję i wierzbę w ramach projektu Erasmus+. Wieczór spędziłam z Sofią na grach planszowych.

Dzień trzeci
Pojechaliśmy do elektrowni atomowej i wzięliśmy udział w konkursie na temat pozyskiwania energii.
Zobaczyliśmy symulator nadzoru pracy reaktora i przenośną stację meteorologiczną. Zjedliśmy drugie śniadanie nad Dunajem. Było bardzo wietrznie (ale i zabawnie!), więc niestety nie mogliśmy uczestniczyć w zaplanowanym rejsie po tej pięknej rzece. Mimo to, było bardzo miło. Wieczorem spotkaliśmy się całą trójką (plus rodziny, oczywiście) w restauracji. Było naprawdę niezwykle.

Dzień czwarty
Wzięliśmy udział w zajęciach w Centrum Regionalno – Przyrodniczym Parku Narodowego Vrachansky Balkan, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć prezentację na temat przyrody. Później pojechaliśmy autokarem na punkt widokowy (krajobraz widoczny z stamtąd był naprawdę piękny), a następnie zwiedziliśmy lodową jaskinię.
Zobaczyliśmy niesamowity pokaz laserowy. Potem zjedliśmy drugie śniadanie oraz graliśmy w gry zespołowe. Każdy dostał medal.

Dzień piąty
Pojechaliśmy do centrum naukowego w Sofii, gdzie wzięliśmy udział w grach edukacyjnych.
W Muzeiko (jest podobne do naszego Centrum Kopernika) zwiedziliśmy trzy piętra. Mieliśmy angielskiego przewodnika, nasi gospodarze-bułgarskiego.
Najwyższe przedstawiało kosmos i przyszłość. Środkowe pokazywało dzisiejszą przyrodę, a najniższe – prehistorię.
Niestety, ze względu na inny czas odjazdu autokaru naszego i naszych przyjaciół, nie zdążyliśmy się pożegnać. Później przejechaliśmy do hotelu, aby w dalszą podróż ruszyć bez zbędnych bagaży.
Na spacerze po stolicy zobaczyliśmy mnóstwo ciekawych rzeczy. M.in. ruiny rzymskiej cywilizacji, hale targowe, meczet (aby tam wejść musieliśmy ubrać chusty i zdjąć buty), synagogę (która niestety była zamknięta), kościół prawosławny (akurat trwało nabożeństwo), teatr, korpus dyplomatyczny i szkielet mamuta (na uniwersytecie).
Po powrocie do hotelu zjedliśmy kolację i wróciliśmy do pokoi. Przed snem, przez dwie godziny rozmawialiśmy i słuchaliśmy muzyki.

Dzień ostatni : (
Wstaliśmy dosyć wcześnie. Po śniadaniu pojechaliśmy metrem na zakupy pamiątek, na których spędziliśmy około trzech godzin. Na lotnisko dotarliśmy około godziny 13:00. Obydwa loty przebiegły bez zakłóceń. Polska powitała nas deszczową i zimną aurą. Stęsknieni rodzice odebrali nas z lotniska w Pyrzowicach późnym popołudniem.

Marta Pałyska 7a

Bułgaria – sprawozdanie 22.10-27.10.18

Dzień 1
Wylecieliśmy rano z lotniska w Pyrzowicach o godz.12.10 z Paniami: Elą Kustrą oraz Katarzyną Pawlik i z dwoma dziewczynami: Natalią i Martą. Przesiedliśmy się w Warszawie i wylecieliśmy do Sofii. Po wylądowaniu w Sofii pojechaliśmy samochodami do miasta Vratsy oraz rozeszliśmy się pod hotelem Hemus, aby spędzić czas z rodzinami, które będą nas gościć.

Dzień 2
Wstałem rano, aby pojechać do centrum Vratsy z Kaloyanem – goszczącym mnie chłopcem. Zobaczyłem na sali teatralnej tańce ludowe, taniec ognia , a nawet krótkie przedstawienie o Ziemi oraz zanieczyszczeniach na naszej planecie i sposobach walki z nimi.
Odtworzono tez bułgarską piosenkę „ Децка Планета” . Przywitaliśmy się z dyrekcją i personelem szkoły, która bierze udział w projekcie EPRAL. W pokoju nauczycielskim na gości czekał miły poczęstunek. Zwiedziliśmy szkołę oraz zagraliśmy w różne gry na sali gimnastycznej. Następnie zjedliśmy smaczny obiad. Potem nastąpiło sadzenie drzew: magnolii, brzozy oraz drzewka przyjaźni, czyli tui szmaragd. Po południu siostra Kaloyana – Ani oprowadziła nas po Vratsy. Zobaczyliśmy pomnik, wieżę kurtpaszowa, muzeum etnograficzne, cerkiew Świętego Mikołaja oraz wozownię. Następnie my i wszyscy pozostali uczestnicy z projektu EPRAL zagraliśmy  w „drwala” – fajną grę. Później rozeszliśmy się do mieszkań, aby miło spędzić czas z rodzinami.

Dzień 3
Rano spotkaliśmy się pod szkołą, aby wyjechać do elektrowni atomowej Козлодуй АЕЦ. Gdy dojechaliśmy na miejsce,  zobaczyliśmy ciekawą prezentację o energii, a potem był konkurs, w którym można było wygrać wiele fajnych nagród. Następnie pojechaliśmy do symulatora kontroli reaktora atomowego, aby poczuć się jak pracownicy elektrowni. Zobaczyliśmy także mobilną stację meteorologiczną zainstalowaną w aucie. Później pojechaliśmy do miasteczka Козлодуи, aby zjeść lunch i popłynąć łódką po rzece. Niestety warunki meteorologiczne nie pozwoliły na tą atrakcję. Wróciliśmy do Vratsy i wszyscy Polacy wraz z goszczącymi nas rodzinami miło spędziliśmy wieczór w miejscowej restauracji.

Dzień 4
Tym razem spotkaliśmy się przed centrum edukacji regionalnej parku Врачанмки балкан. Zobaczyliśmy prezentację o faunie i florze tego parku oraz wjechaliśmy autokarem na punkt widokowy. Po oglądaniu nadzwyczajnych krajobrazów weszliśmy do jaskini Ledenika. Zobaczyliśmy prezentację świetlno-laserową i  pokaz świateł. Zjedliśmy  lunch oraz wzięliśmy udział w zawodach sportowych. Po tych atrakcjach wróciliśmy do Vratsy.

Dzień 5
Rano pożegnałem się z rodzicami Kaloyana . Razem  z uczniami rodzin, które nas gościły wyjechaliśmy do stolicy Bułgarii – Sofii.
Zobaczyliśmy centrum nauki Музейко. Były tam  trzy kondygnacje, a każda dotyczyła innych czasów. Było to bardzo ciekawe. Następnie nastąpiło niestety smutne pożegnanie się z dziećmi nas przyjmującymi.
Po rozstaniu się z dziećmi pojechaliśmy do hotelu Grani w Sofii. Zostawiliśmy rzeczy w hotelu i pojechaliśmy metrem metropolitalnym do centrum Sofii. Na początku zaczęliśmy zwiedzanie od ruin Сердика. Później byliśmy obok fontanny i Muzeum Historii Sofii. Zaciekawiła nas również hala targowa, podobna do Sukiennic. Udało nam się również wejść do sofijskiego meczetu.
Zobaczyliśmy też cerkiew i częściowo uczestniczyliśmy w nabożeństwie. Kupiliśmy pamiątki. Gdy doszliśmy do wielkiej cerkwi Aleksandra Newskiego, zrobiło to na nas wrażenie. Widzieliśmy też zagraniczne samochody rządowe. Na końcu poszliśmy na Sofijski Uniwersytet, aby zobaczyć oryginalne kości mamuta. Po powrocie do hotelu zjedliśmy kolację i poszliśmy spać.

Dzień 6
Rano wyjechaliśmy do centrum (handlowego). Wróciliśmy, aby wziąć bagaże i pojechaliśmy na lotnisko. Wylecieliśmy z Sofii do Katowic

Rafał Borowik 6c